Angielski
Mam nad wyraz rozwiniętego, bystrego wnusia. Widząc niesamowite możliwości i zdolności, postanowiliśmy jako dziadkowie wesprzeć edukację wnuczka. Kupiłam więc kolorową książeczkę, gdzie pod rysunkami widniał tekst polski i angielski. Trochę się obawiałam, czy się spodoba- ale po kilku dniach, okazało się, że ten tekst angielski to fajna sprawa. Piotruś ładnie powtarzał słowa w obu językach. Ekspedientka w księgarni zachęciła nas do tego, by w taki właśnie sposób podawać małemu dziecku język angielski- w ten sposób najlepiej dociera do tak małego dziecka.
W krótkim czasie okazało się, jak bardzo język angielski został polubiony przez naszego wnusia. W przedszkolu świetnie sobie radził na dodatkowych zajęciach, na które chodził bardzo chętnie- i to nas najbardziej cieszyło. Nie chcieliśmy, by chodził tam pod przymusem, na siłę- to na pewno nie jest dla nikogo dobre. Naturalna nauka języka, poprzez zabawę, rysunki jest najlepsza- nasz wnuczek chwali się , gdy tylko pozna jakiś nowy angielski wyraz. Wszystko to cieszy i dziadków i rodziców. Teraz zachęcam wszystkie znajome babcie- by kupowały swoim wnukom zamiast słodyczy- takie książeczki.
Tags: angielski, język angielski